image1 image2 image3 image4 image5

Motto

Spraw abyśmy mogli
Nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać
Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć
Nie tyle szukać miłości co kochać
Albowiem dając, otrzymujemy
Wybaczając, zyskujemy przebaczenie
A umierając rodzimy się do wiecznego życia.

Konserwacja obrazu

Obraz św. Józefa z Dzieciątkiem

z klasztoru Reformatów i Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Kazimierzu Dolnym 

Przebieg prac konserwatorskich

Obraz olejny na płótnie lnianym z XVII w.(?), o wymiarach 113 x 212 cm w kształcie stojącego prostokąta zamkniętego łukiem pełnym.

Obraz w ciągu swojej historii był kilkakrotnie konserwowany. Gruntowne odnowienie miało miejsce w XX w. kiedy płótno zostało naklejone na płytę pilśniową przy użyciu kleju i zaprawy. Zmieniono kształt górnej części płótna na łuk pełny( wcześniej ślady na obrazie wskazują na prostokąt ze ściętymi narożnikami). Wtedy też wykonano pierwsze kity z zaprawy kredowo klejowej oraz przemalowania obejmujące swoim zakresem głównie szatę św. Józefa i fragmenty nieba. W późniejszych latach rozdarte fragmenty obrazu, głównie na twarzy Dzieciątka i szacie św. Józefa, podklejano masą woskowo-żywiczną i punkowano farbą olejną. Obraz pokryty był werniksem mocno pociemniałym, był bardzo zabrudzony, a płótno w kilku miejscach rozdarte, miejscami odklejone od płyty lub bardzo mocno z nią związane. Powierzchnia lica bardzo nierówna.

Po wstępnym odkurzeniu obrazu, pierwszym zabiegiem konserwatorskim było zabezpieczenie lica obrazu bibułką japońską, przyklejoną na odwracalne spoiwo z Beva 371 Gustav Berger's . Następnie płótno oderwano od płyty mechanicznie. Odczyszczono odwrocie z nawarstwień zaprawy i kleju, zaimpregnowano obraz w celu zespolenia warstwy malarskiej, zaprawy i płótna roztworem Beva 371.

Usunięto zabezpieczającą bibułkę japońską z lica obrazu, a następnie oczyszczono lico z nawarstwień brudu, przemalowań i częściowo pociemniałego werniksu. W miejscach ubytków płótna wykonano protezy z płótna lnianego impregnowanego. Sklejono rozdarcia dyspersją wodną polioctanu winylu PVA. Na odwrociu wykonano przekładkę wyrównującą powierzchnię płótna i szwu z papieru bawełnianego Rosaspina.

Obraz zdublowano na nowe płótno lniane o podobnej gramaturze, przy użyciu Bevy 371 Gustaw Berger's, na stole próżniowym .

Uzupełniono ubytki zaprawy kitem barwionym, brązowym, w kolorze zaprawy na bazie Bevy Gesso, zabezpieczono je roztworem szelaku w alkoholu ok. 3%. 

 

Płótno napięto przy pomocy gwoździ na nowe krosna drewniane, zaimpregnowane preparatem Drewnochron.

Lico obrazu pokryto werniksem retuszerskim firmy Talens , a następnie punktowano ubytki warstwy malarskiej farbami konserwatorskimi, mastyksowymi firmy Maimeri.

Obraz zawerniksowano werniksem końcowym woskowym firmy Schmincke.